„Gra z orzełkiem na piersi była moim marzeniem”

Posted on Updated on

27657340_2098070467104112_6742743625004301463_n

Młode pokolenie Gęsi ma już za sobą pierwsze występy w reprezentacji Polski. Tosia Jamska, Magdalena Strzała, Aleksandra Krajewska i Zemfira Zakojan zadebiutowały w kadrze, z czego jesteśmy niesamowicie dumni. Cieszymy się, że nasze zawodniczki znalazły się w gronie najlepszych zawodniczek w Polsce i zdobywają doświadczenie na arenie międzynarodowej.

O odczucia związane z występami na turnieju Polish Cup zapytaliśmy Aleksandrą Krajewską – kapitana Juniorek Starszych. 

1. Jak wrażenia po Polish Cup? To był dla Ciebie pierwszy występ z orzełkiem na piersi, opowiedz kibicom o tym nowym doświadczeniu. Stresowałaś się podczas występów?

Udział w Polish Cup to dla mnie duże wyróżnienie. Znalazłam się wśród 25 najlepszych zawodniczek w Polsce do lat 19 co jest moim największym osiągnięciem odkąd zaczęłam swoją przygodę z unihokejem. Dużo emocji, okazje zagrania z drużynami z innych krajów, zagrania w ekipie z najlepszymi dziewczynami z całej naszej ojczyzny, cała organizacja i wiele innych czynników powodowało ze turniej ten był niesamowity i niepowtarzalny.
Gra z orzełkiem na piersi była moim marzeniem, stanąć przed kibicami i odśpiewać hymn to niezapomniana chwila. Ciągnie to za sobą uczucie odpowiedzialności i obowiązek reprezentowanie Polski w jak najlepszy sposób co sprawia dodatkowe uczucie szczęścia i takiej małej adrenaliny.
Czy się stresowałam? Oj tak.. czułam stres jak nigdy dotąd, ale mimo to dawał mi radość 🙂 To było takie miłe uczucie.

2. W najbliższą sobotę czekają Was wyjazdowe mecze Juniorek Starszych. Wyruszacie do Nowego Targu, a dopiero chwilę temu jako kadrowiczka grałaś z nowotarżankami w jednej drużynie. Jakie to uczucie? Czy mimo rywalizacji w lidze, udaje Wam się utrzymać dobry kontakt?

Granie z dziewczynami z Nowego Targu (jak i z innymi) w jednej drużynie przybliżyło nasze kontakty i mecze ligowe nie zepsują tego. Wiadomo, każdy chce wygrać, ale mimo to jesteśmy drużyna i trzeba oddzielić ligę od reprezentacji.

27993001_1535277539901696_2348002419920365662_o

3. Wyniki ostatnich spotkań z MMKSem to kolejno 1:15 (sobota) i 3:8 (niedziela). Co sprawia, że drugiego dnia jesteście w lepszej dyspozycji? Czy nastawiacie się na mocną walkę i liczycie, że skuteczność nie zawiedzie, czy raczej chcecie zaskoczyć i podejść Podhale od strony taktycznej?

W  sobotę zawsze gramy na 100%, po meczu zaś analizujemy cały mecz i grę przeciwniczek, mówimy sobie nawzajem uwagi i ustalamy plan na kolejne spotkanie, w niedziele zaś staramy się wyeliminować wszystkie błędy, zrealizować plan i zagrać również na 100%.
Przez cały sezon trenujemy zarówno taktykę jak i skuteczność, wiadomo ze dziewczyny z Podhala są na wyższym poziomie, ale jak zawsze zostawimy serce na boisku i nastawiamy się na walkę do ostatniego gwizdka.

W tym sezonie jesteś kapitanem najstarszej drużyny.  Jak postrzegasz siebie w tej roli? Na którym miejscu zakończą tegoroczny sezon Dzikie Gęsi?

Obowiązki kapitana staram się wypełniać jak najlepiej i dobrze czuje się w tej roli, ale czy jestem dobrym kapitanem to nie mi oceniać tylko dziewczynom z klubu i trenerom :). Nie chce zapeszać bo uważam, że dalej jesteśmy jedna z młodszych drużyn i że jeszcze się rozgrywamy w tej kategorii, ale dążymy do jak najlepszych wyników na koniec sezonu.

Krajewska

zdjęcia z meczów  : Leszek Łopuszyński

Trzymajcie kciuki podczas weekendowych zmagań Gęsi i śledźcie uważnie nasz profil na http://www.instagram.com/dzikiegesi , gdzie na pewno pojawią się ciekawe relacje. 

Sprawozdania meczowe  ➡ http://www.pzunihokeja.pl

SOBOTA – START 16:00 http://bit.ly/2CmCsfX
🕘NIEDZIELA – START 9:00 http://bit.ly/2BwvOaj

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s